Marketing w branży gamingowej - jak zwiększyć sprzedaż w sklepie z grami?
Marketing w gamingu działa trochę inaczej niż w większości branż, bo gracze nie kupują wyłącznie produktu. Kupują emocje, obietnicę przeżycia i poczucie, że trafili do świata, który do nich pasuje. Gdy ktoś szuka gry, często ma już w głowie konkretny klimat, gatunek albo doświadczenie, jakie chce przeżyć wieczorem po pracy. To oznacza, że samo hasło promocyjne i cena rzadko wystarczą. Skuteczna komunikacja musi w kilka sekund odpowiedzieć na pytanie: czy to jest gra dla mnie, na moją platformę i w moim stylu grania.
W branży gamingowej bardzo mocno działa społeczny dowód słuszności. Opinie na Steamie, recenzje na YouTube, krótkie klipy na TikToku, rekomendacje znajomych z Discorda potrafią podnieść sprzedaż szybciej niż najbardziej dopracowana reklama. Z tego powodu sklep z grami powinien myśleć o marketingu jak o ciągłej rozmowie, a nie jednorazowej kampanii. Jeśli na stronie widać oceny, fragmenty recenzji, jasne informacje o wersji językowej i platformie, klient czuje się bezpieczniej i rzadziej odkłada decyzję na później.
| Wypełnij brief i odbierz dopasowaną ofertę |
Spis treści
Fundamenty, które muszą działać zanim odpalisz reklamę
Reklamy potrafią szybko dowieźć ruch, ale jeśli sklep nie jest przygotowany na moment decyzji, to płacisz za wejścia, które kończą się frustracją. W gamingu decyzje zakupowe bywają impulsywne, bo klient widzi promocję, usłyszał o tytule u twórcy albo chce zagrać jeszcze dziś.
Dlatego fundamenty sklepu muszą sprawić, że użytkownik przechodzi od zainteresowania do zakupu bez zbędnych przestojów. Gdy wszystko jest jasne i przewidywalne, rośnie konwersja, a budżet reklamowy zaczyna pracować jak dźwignia, a nie jak łatanie dziur.
Najlepiej myśleć o tym jak o sklepie stacjonarnym, w którym klient wszedł, wziął produkt z półki i stoi już przy kasie. Jeśli wtedy usłyszy, że nie wiadomo, czy produkt jest dostępny, że trzeba wypełnić długi formularz i że płatność jest tylko jedną metodą, to po prostu odkłada grę i wychodzi. To samo dzieje się online, tylko szybciej, bo konkurencja jest na jedno kliknięcie.
UX sklepu, czyli jak nie tracić klientów w ostatnim kroku
Największe straty w e-commerce zwykle dzieją się w checkout, czyli w momencie, gdy użytkownik jest już gotowy zapłacić. Skrócony proces zakupu działa tu jak dobrze oznakowana droga, bez ślepych uliczek i dodatkowych barier. Im mniej pól do wypełnienia i im mniej ekranów po drodze, tym mniejsza szansa, że klient przerwie. Jeśli sprzedajesz klucze cyfrowe, szczególnie ważne jest, aby klient od razu wiedział, kiedy otrzyma kod i gdzie go znajdzie po zakupie. Jeśli sprzedajesz pudełka, równie ważne jest, aby dokładnie rozumiał czas i koszt dostawy.
Metody płatności powinny być dopasowane do rynku, bo gracze kupują w różnych rytmach i na różnych urządzeniach. Jedni płacą BLIKIEM na telefonie, inni preferują szybki przelew, a część wybiera kartę lub portfele mobilne. Gdy ulubionej metody brakuje, użytkownik nie zawsze szuka alternatywy, często po prostu rezygnuje.
Równie krytyczne jest to, co w gamingu bywa szczegółem, a dla klienta jest warunkiem zakupu, czyli widoczna dostępność, język i waluta. Jeśli ktoś widzi cenę w swojej walucie i ma jasno podany język gry, szybciej podejmuje decyzję, bo nie musi niczego zgadywać ani weryfikować na forach.
Struktura kategorii i filtrowania, które podnoszą konwersję
Dobrze zrobione kategorie i filtry są w sklepie z grami tym, czym półki tematyczne w dużym markecie. Użytkownik przychodzi z konkretną potrzebą i chce w minutę znaleźć pasującą opcję. Jeśli musi przeklikiwać się przez chaotyczne menu, rośnie zmęczenie decyzyjne i maleje szansa na zakup. W gamingu filtr platformy jest podstawą, bo klient od razu chce wiedzieć, czy kupuje na PC, PlayStation, Xbox, Nintendo albo urządzenie mobilne. Potem często zawęża wybór przez gatunek, bo inaczej szuka się gry fabularnej, a inaczej szybkiej strzelanki.
Filtry typu PEGI, język i tryb gry potrafią podnieść konwersję, bo odpowiadają na pytania, które użytkownik i tak zada w głowie. Rodzic chce szybko upewnić się, czy tytuł pasuje do wieku dziecka.
Ktoś, kto gra ze znajomymi, szuka coop albo multiplayer. Inna osoba sprawdza, czy gra ma polskie napisy, bo zależy jej na komforcie. Gdy te opcje są widoczne, sklep prowadzi użytkownika do produktu, który naprawdę spełnia jego kryteria, a to ogranicza zwroty i zwiększa satysfakcję z zakupu.
Karty produktów, które sprzedają
Karta produktu w sklepie z grami nie powinna przypominać suchej metryki. To ma być krótka, klarowna odpowiedź na pytanie, dlaczego warto kupić właśnie tutaj i właśnie teraz. Trailer lub krótki materiał wideo często robi więcej niż długi opis, bo w kilka sekund pokazuje klimat, tempo rozgrywki i jakość wykonania. Wymagania sprzętowe, czas gry i dostępne tryby działają jak zabezpieczenie przed rozczarowaniem. Kiedy użytkownik widzi te informacje od razu, ma poczucie kontroli, a kontrola w zakupach online bardzo często oznacza decyzję na tak.
| Uzupełnij wiedzę:mapa Google wyznaczenie trasy |
Jeśli gra wspiera crossplay, warto to wyeksponować, bo to jedna z cech, które potrafią przesądzić o wyborze. Podobnie istotne jest proste wskazanie, dla kogo jest ta gra i dlaczego warto ją wybrać, napisane ludzkim językiem. Zamiast ogólników lepiej użyć konkretnych obietnic doświadczenia, które użytkownik już czuje w wyobraźni.
Gdy czyta, że tytuł pasuje do krótkich sesji po pracy, albo że daje świetny coop na dwa wieczory ze znajomymi, łatwiej mu kliknąć kup teraz, bo widzi siebie w tej historii. A kiedy karta produktu zamyka wszystkie wątpliwości, reklama zaczyna działać jak przycisk przyspieszający, a nie jak próba przekonania kogoś na siłę.
Segmentacja klientów w sklepie z grami
Segmentacja to sposób, dzięki któremu przestajesz mówić do wszystkich tym samym komunikatem. W sklepie z grami ma to szczególne znaczenie, bo gracz kupuje inaczej, gdy szuka konkretnego tytułu, a inaczej, gdy tylko przegląda promocje. Jeśli dopasujesz ofertę do potrzeb, rośnie konwersja, a budżet reklamowy zaczyna pracować precyzyjnie. Lepsze reklamy, trafniejsze rekomendacje i wyższy koszyk bez agresywnego obniżania cen.
Najprościej dzielić klientów według intencji, platformy oraz wartości. Te trzy perspektywy dają czytelny obraz tego, komu sprzedajesz, dlaczego kupuje i jaką ma skłonność do powrotu. Gdy to poukładasz, łatwiej planować SEO, kampanie PPC i treści na stronie, bo każda z nich odpowiada na konkretną motywację.
Segmenty oparte o intencję zakupu
Intencja zakupu mówi, na jakim etapie jest użytkownik. Czasem wchodzi z frazą typu nazwa gry i od razu chce kupić, wtedy liczy się szybkość, jasna cena i pełna informacja o wersji. Innym razem dopiero porównuje gatunki i szuka inspiracji, więc potrzebuje podpowiedzi, krótkiego opisu doświadczenia i elementów zaufania, takich jak oceny oraz opinie.
Jeśli rozpoznajesz intencję, możesz prowadzić użytkownika naturalną ścieżką. Osobie zdecydowanej ułatwiasz zakup, a osobie niezdecydowanej pomagasz wybrać. W efekcie mniej przepalasz ruch z reklam i lepiej wykorzystujesz SEO, bo każda podstrona odpowiada na konkretne pytanie wpisane w Google.
Segmenty oparte o platformę i styl grania
Platforma to jeden z najsilniejszych filtrów w gamingu, bo gracz zwykle kupuje pod konkretny sprzęt. Użytkownik PC ma inne oczekiwania niż osoba na PlayStation 5 czy Xbox, chociażby pod kątem aktywacji, kompatybilności i dodatkowych funkcji. Jeśli komunikujesz platformę jasno w tytule, opisie i w reklamie, zmniejszasz liczbę porzuceń i zwrotów, bo klient od razu wie, że jest we właściwym miejscu.
Styl grania dopina resztę. Ktoś szukający rozgrywki solo reaguje na inne argumenty niż osoba, która kupuje z myślą o coop albo rywalizacji online. Gdy dopasujesz treść karty produktu do stylu grania, łatwiej wywołasz poczucie, że to dokładnie ta gra, której szukał. To wprost przekłada się na lepszy współczynnik konwersji w sklepie.
| Zobacz poradnik:copywriter jak zacząć |
Segmenty oparte o wartość klienta
Wartość klienta pokazuje, jak opłaca się inwestować w relację. Nowi klienci potrzebują więcej zaufania, jasnych zasad i odpowiedzi na typowe obawy, takie jak język gry, region i czas dostarczenia. Powracający kupują szybciej, dlatego działa na nich wygoda, personalizacja i przypomnienia o grach podobnych do tych, które już lubią.
Wśród klientów zawsze znajdziesz grupę high value, która kupuje częściej i drożej, oraz osoby okazjonalne, które polują na konkretną okazję. Jeśli nauczysz się je odróżniać, przestaniesz promować wszystkim to samo. W kampaniach PPC możesz mocniej chronić marżę, a w SEO lepiej układać treści pod pytania, które realnie prowadzą do zakupu.
SEO dla sklepu z grami, które dowozi sprzedaż
SEO w sklepie z grami działa najlepiej wtedy, gdy odpowiadasz na realną intencję gracza, a nie tylko łapiesz ruch. Użytkownik, który wpisuje konkretny tytuł, jest często krok od zakupu. Inny szuka inspiracji, bo chce pograć w coś w konkretnym klimacie, na swojej platformie. Twoim celem jest sprawić, żeby Google pokazało dokładnie tę podstronę, która usuwa wątpliwości i prowadzi do koszyka.
Największa przewaga SEO polega na tym, że budujesz sprzedaż stabilnie, także wtedy, gdy nie zwiększasz budżetu reklamowego. Gdy kategorie i karty produktów są napisane językiem użytkownika, a filtry mają sens, rośnie widoczność, a wraz z nią konwersja i wartość koszyka.
Dobór słów kluczowych pod intencję zakupową
Dobór fraz zacznij od pytania, co klient chce zrobić tu i teraz. Jeśli szuka „nazwa gry” na przykład „FC 26 ps5”, to najczęściej chce kupić, więc strona produktu musi być widoczna na te zapytania, także z wariantami właśnie typu platforma, edycja i język.

Jeśli szuka „gry na kanapę”, to jest na etapie wyboru, więc potrzebuje kategorii albo landing page, który prowadzi go do kilku dopasowanych tytułów. Użytkownicy często dopisują platformę, język, region, edycję, a czasem nawet tryb gry. Gdy uwzględnisz to w tytułach stron, nagłówkach i opisach, zwiększasz szansę na wejście z Google, które kończy się zakupem, a nie szybkim wyjściem.
Strony kategorii i landing page pod gatunki i potrzeby
Dobrze zrobione kategorie i landing page to Twoje ciche działo sprzedażowe, bo przechwytują zapytania typu „jakie gry wybrać”. Najważniejsze jest to, aby taka strona miała jasny temat, proste wprowadzenie, widoczne filtry oraz krótkie odpowiedzi na typowe pytania gracza. Google lubi strony, które porządkują wybór i pomagają podjąć decyzję, a użytkownik lubi, gdy nie musi przekopywać się przez setki produktów. Jeśli chcesz, żeby te strony szybciej wskakiwały do wyników i łapały featured snippets, dopracuj je według checklisty:
- ustal jeden główny temat strony, na przykład gry survival na PC albo gry dla dzieci PEGI 7, i trzymaj się go w nagłówku oraz treści
- dodaj krótką sekcję wyjaśniającą, jak wybierać w tej kategorii, używając języka korzyści, a nie opisu funkcji
- włącz filtry, które naprawdę skracają wybór, takie jak platforma, gatunek, PEGI, język, tryb gry i crossplay
- wpleć na stronie odpowiedzi na pytania, które użytkownik wpisuje w Google, na przykład o język, region, aktywację i wymagania sprzętowe
- zadbaj o opis produktów na kafelkach, tak aby od razu było widać dla kogo jest gra i jaki daje styl rozgrywki
- użyj wewnętrznego linkowania do powiązanych kategorii i poradników, aby użytkownik miał naturalną ścieżkę, gdy zmieni potrzeby
| Dowiedz się jak wygląda w Google dobrawizytówka hydraulika |
Google Ads dla sklepu z grami
Google Ads w sklepie z grami sprawdza się najlepiej wtedy, gdy przechwytujesz użytkownika w chwili, gdy ma już konkretną intencję zakupu. Reklama powinna odpowiadać na pytanie: czy to jest właściwa gra, na właściwą platformę i w odpowiedniej wersji. Jeśli w treści reklamy oraz na stronie docelowej jasno pokazujesz platformę, język, region i sposób aktywacji, klikasz w ten sam przycisk w głowie klienta, czyli poczucie pewności.
Najczęściej sprzedaż napędzają kampanie w wyszukiwarce na zapytania z nazwami tytułów oraz edycji, a także kampanie produktowe oparte o dobrze przygotowany feed. Optymalizacja pod sam ROAS bywa pułapką, bo marża i dostępność zmieniają się szybciej niż algorytm zdąży się nauczyć.
Gdy dodasz do tego remarketing oparty o zachowania, na przykład oglądane tytuły i porzucony koszyk, zaczynasz domykać sprzedaż bez podnoszenia stawek, a reklama przestaje być kosztem i staje się inwestycją.
Meta Ads i social commerce dla graczy
Meta Ads działa świetnie w gamingu, bo gracz często kupuje pod wpływem bodźca, a nie wyłącznie po długim porównywaniu cen. Krótki klip z gameplayem, reakcja twórcy albo prosty komunikat o tym, dla kogo jest gra, potrafią zbudować chęć jeszcze zanim użytkownik zacznie cokolwiek wpisywać w Google. To jest właśnie siła social commerce, czyli sprzedaży, która zaczyna się w treści, a nie w wyszukiwarce.
Żeby to dowoziło sprzedaż, musisz łączyć kreację z intencją. Materiał wideo ma wzbudzić ciekawość, a strona docelowa ma natychmiast rozwiać wątpliwości, czyli platforma, język, region, czas dostawy klucza albo przesyłki.
Potem wchodzą sekwencje remarketingowe, gdzie użytkownik widzi kontynuację historii, a nie tę samą reklamę w kółko. Gdy dopasujesz komunikat do platformy i stylu grania, rośnie trafność, spada koszt dotarcia, a sklep zaczyna sprzedawać także tym osobom, które jeszcze wczoraj nie planowały zakupu.
Jak wykorzystać recenzje w reklamach?
Recenzje to najszybszy skrót do zaufania, bo pokazują, że ktoś już przeszedł drogę, którą dopiero zaczyna Twój klient. W branży gamingowej to działa szczególnie mocno, bo gracze ufają graczom. Jeśli w reklamie pojawia się autentyczna opinia o frajdzie z rozgrywki, płynności albo trybie coop, użytkownik częściej myśli: to brzmi jak coś dla mnie, a nie: to kolejna obietnica marketingowa.
Klucz tkwi w tym, aby recenzje nie były ozdobą, tylko dowodem, który wspiera konkretną decyzję. Najlepiej wybierać fragmenty opinii, które odpowiadają na typowe wątpliwości i prowadzą prosto do kliknięcia kup teraz.
- wyciągaj cytaty, które opisują efekt i emocję, a nie ogólną ocenę
- dopasuj recenzję do etapu lejka, w zimnym ruchu pokazuj pierwsze wrażenie, w remarketingu konkrety o jakości i funkcjach
- łącz opinię z informacją, która usuwa ryzyko, czyli platforma, język, region oraz sposób aktywacji
- używaj recenzji jako osi kreacji wideo, gdzie cytat pojawia się na ekranie w pierwszych sekundach
- testuj różne kąty, na przykład fabuła, klimat, performance, multiplayer, aby zobaczyć, co sprzedaje dany gatunek
Podsumowanie
Sklep z grami sprzedaje najlepiej wtedy, gdy marketing spotyka się z wygodą zakupową i jasną informacją. Gracze podejmują decyzje szybko, ale chcą mieć pewność, że kupują właściwą wersję na swoją platformę, w swoim języku i z przewidywalnym sposobem dostarczenia. Gdy te elementy są czytelne, rośnie zaufanie, a zaufanie bardzo szybko zamienia się w transakcję.
Segmentacja pozwala przestać strzelać na oślep. Inaczej komunikujesz się z osobą, która szuka konkretnego tytułu, a inaczej z kimś, kto dopiero wybiera gatunek lub poluje na promocję. To samo dotyczy platformy i stylu grania. Dopasowanie treści i reklam do PC, PlayStation 5 lub Xbox zmniejsza liczbę porzuceń i zwiększa konwersję, bo użytkownik od razu czuje, że trafił tam, gdzie trzeba.
SEO i kampanie PPC działają najmocniej, gdy prowadzą do stron, które usuwają wątpliwości w kilka sekund. Dobre kategorie, dopracowane karty produktów i recenzje użyte jako dowód społeczny sprawiają, że kliknięcie w reklamę ma sens ekonomiczny. Jeśli połączysz te elementy w spójny system, sprzedaż zaczyna rosnąć stabilnie, a budżet marketingowy pracuje coraz wydajniej.
FAQ - Marketing w branży gamingowej
Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie z grami dzięki marketingowi?
Zwiększenie sprzedaży w sklepie z grami najczęściej wynika z połączenia trzech rzeczy: dopasowanej oferty, wygodnego procesu zakupu i trafnego ruchu z reklam. Gdy użytkownik od razu widzi platformę, język i sposób aktywacji, rzadziej rezygnuje. Reklamy i SEO domykają decyzję, zamiast tylko generować wejścia.
Jakie słowa kluczowe w SEO są najlepsze dla sklepu z grami?
Najlepsze słowa kluczowe w SEO dla sklepu z grami to frazy z intencją zakupową, które zawierają tytuł, platformę i wersję. Można uwzględnić dopiski typu język polski, region oraz edycja. Takie zapytania sprowadzają użytkowników gotowych do zakupu, a nie tylko do czytania opisów.
Jak ustawić Google Ads dla sklepu z grami, żeby kampanie sprzedawały?
Google Ads dla sklepu z grami powinno prowadzić do stron, które natychmiast usuwają wątpliwości, czyli pokazują platformę, język, region i dostępność. Kampanie w wyszukiwarce najlepiej działają na nazwy gier i edycji, a remarketing domyka porzucone koszyki. Kluczowe jest mierzenie konwersji i marży.
Jak Meta Ads i social commerce pomagają sprzedawać gry?
Meta Ads i social commerce pomagają sprzedawać gry, ponieważ budują popyt zanim użytkownik zacznie szukać w Google. Krótkie wideo z gameplayem lub cytat z recenzji uruchamia zainteresowanie, a dobrze dopasowana strona docelowa zamienia je w zakup. Najlepsze efekty daje remarketing oparty o oglądane treści i wizyty produktów.
Jak wykorzystać recenzje w reklamach, żeby podnieść konwersję?
Wykorzystanie recenzji w reklamach podnosi konwersję, gdy opinie są konkretne i zgodne z tym, co użytkownik widzi na karcie produktu. Najlepiej wybierać fragmenty o klimacie gry, płynności i trybach, a następnie łączyć je z informacją o platformie i języku. Recenzje skracają dystans i zmniejszają ryzyko zakupu.
Divloy to ekspercka firma z wieloletnim doświadczeniem w digital marketingu dla rozwoju biznesów w internecie. Realizujemy działania w obszarze SEO, kampanii PPC, audytów, szkoleń i doradztwa. Cechuje nas współpraca z klientami oczekującymi wysokiej skuteczności. Kierujemy się zasadą, iż kluczowe elementy marketingu internetowego to wdrażanie najnowszych rozwiązań i narzędzi, a do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów niezbędne jest wyciąganie wniosków z przeprowadzanych analiz.





